Strona główna  /  Historia wojskowa  /  Bitwa jutlandzka – jaki to był front i przebieg działań?

✦ AI

Bitwa jutlandzka – jaki to był front i przebieg działań?

Historia wojskowa
Drednot płynący przez wzburzone, mgliste Morze Północne podczas bitwy jutlandzkiej, z widocznymi w oddali rozbłyskami ognia.

Bitwa jutlandzka nie należała do frontu zachodniego ani wschodniego. Była największym starciem morskim I wojny światowej, rozegranym na Morzu Północnym w dniach 31 maja – 1 czerwca 1916 roku. Niemcy odnieśli sukces taktyczny, lecz Wielka Brytania zachowała przewagę strategiczną i utrzymała blokadę niemieckich portów.

Jaki front obejmowała bitwa jutlandzka?

W ścisłym znaczeniu bitwa jutlandzka nie toczyła się na żadnym froncie lądowym. Nie była częścią frontu zachodniego, gdzie armie walczyły w systemie okopów we Francji i Belgii, ani frontu wschodniego rozciągającego się między Bałtykiem a Morzem Czarnym. Należała do morskiego teatru działań wojennych na Morzu Północnym.

Określenie „front” bywa tu używane umownie. Na morzu nie istniała stała linia umocnień odpowiadająca frontowi lądowemu. O wyniku działań decydowały kontrola szlaków żeglugowych, położenie baz, pola minowe, rozpoznanie oraz możliwość odcięcia przeciwnika od dostaw. Morze Północne miało szczególne znaczenie, ponieważ przez ten akwen można było kontrolować dostęp Niemiec do handlu oceanicznego.

Od początku wojny brytyjska Royal Navy prowadziła tak zwaną blokadę daleką. Grand Fleet operowała głównie z baz na północy Wielkiej Brytanii, między innymi ze Scapa Flow, i utrudniała niemieckim statkom wyjście na otwarte wody. Blokada ograniczała import surowców, żywności i materiałów potrzebnych niemieckiej gospodarce wojennej.

O co walczyły floty pod Jutlandią?

W 1916 roku obie strony miały odmienne cele. Brytyjczycy nie musieli ryzykować wielkiej bitwy, ponieważ sama obecność Grand Fleet wystarczała do utrzymywania blokady. Niemcy znajdowali się w trudniejszej sytuacji. Hochseeflotte była silna, ale liczebnie ustępowała głównym siłom brytyjskim, dlatego Reinhard Scheer chciał zwabić część Royal Navy w pułapkę i zniszczyć ją przed nadejściem pozostałych okrętów.

Najważniejsze różnice w założeniach operacyjnych wyglądały następująco:

  • Grand Fleet miała utrzymać blokadę, kontrolować Morze Północne i nie podejmować niepotrzebnego ryzyka.
  • Hochseeflotte próbowała prowadzić wojnę szarpaną, wykorzystując miny, U-Booty i szybkie wypady krążowników liniowych.
  • Reinhard Scheer chciał stopniowo zmniejszać przewagę przeciwnika i doprowadzić do lokalnego starcia na korzystnych dla Niemiec warunkach.
  • John Jellicoe dążył do zachowania głównych sił brytyjskich, ponieważ ich utrata mogłaby przerwać blokadę i zmienić układ sił na morzu.

Plan niemiecki zakładał wysłanie grupy rozpoznawczej Franza von Hippera w kierunku Skagerraku. Za nią miały podążać główne siły Scheera. Brytyjczycy dzięki przechwytywaniu niemieckiej łączności przez Room 40 zorientowali się, że flota przeciwnika wyszła w morze. Zamiast dać się zaskoczyć, wyprowadzili własne okręty i skierowali je na spotkanie Hochseeflotte.

Jak przebiegała bitwa jutlandzka?

Starcie było długie i składało się z kilku etapów. Najłatwiej zrozumieć jego przebieg, dzieląc go na trzy główne fazy.

  1. Starcie krążowników liniowych i „bieg na południe” – 31 maja po południu brytyjskie okręty Beatty’ego nawiązały kontakt z grupą Hippera. Niemcy rozpoczęli odwrót na południe, prowadząc Brytyjczyków w stronę nadciągających głównych sił Scheera. Niemiecka artyleria była celniejsza, a dwa brytyjskie krążowniki liniowe, HMS Indefatigable i HMS Queen Mary, eksplodowały po trafieniach w okolice magazynów amunicyjnych. Brytyjska eskadra poniosła ciężkie straty, zanim na miejsce dotarła 5. Eskadra Pancerników.
  2. Spotkanie głównych sił i „kreska nad T” – po wykryciu Hochseeflotte Beatty zawrócił na północ, aby przeciągnąć Niemców pod lufy Grand Fleet. Wieczorem główne siły Jellicoe’a rozwinęły szyk i ustawiły się prostopadle do niemieckiej kolumny. Ten manewr, nazywany „postawieniem kreski nad T”, pozwalał brytyjskim pancernikom wykorzystać pełną salwę burtową, podczas gdy niemieckie okręty mogły odpowiadać tylko częścią dział. Scheer wykonał manewr Gefechtskehrtwendung, czyli jednoczesny zwrot całej floty o 180 stopni, aby wyprowadzić ją spod ostrzału.
  3. Nocne przebijanie się do baz – po kolejnej próbie podejścia do Brytyjczyków Niemcy ponownie znaleźli się w niebezpiecznej sytuacji. Krążowniki liniowe Hippera przeprowadziły tak zwaną „szarżę śmierci”, osłaniając odwrót głównych sił. Jednocześnie niemieckie niszczyciele zaatakowały torpedami, zmuszając Jellicoe’a do zwiększenia dystansu. W nocy doszło do serii chaotycznych starć lekkich okrętów. Hochseeflotte zdołała przejść przez brytyjską osłonę i 1 czerwca rano dotarła w pobliże własnych baz.

Ważnym momentem fazy dziennej była utrata niemieckiego krążownika liniowego SMS Lützow. Okręt flagowy Hippera otrzymał bardzo ciężkie uszkodzenia i został później samozatopiony. Mimo to większość niemieckiej floty zachowała zdolność bojową. Z kolei brytyjskie krążowniki liniowe pokazały słabość zabezpieczeń magazynów amunicyjnych. Ładunki kordytu przechowywano i transportowano w sposób, który zwiększał ryzyko gwałtownego pożaru po przebiciu pancerza.

Bilans strat i pytanie o zwycięstwo

Dokładne zestawienia różnią się w zależności od przyjętej metody liczenia, zwłaszcza w odniesieniu do tonażu i statusu poszczególnych jednostek. Najczęściej podawany bilans wygląda następująco:

Strona Okręty utracone Tonaż utraconych jednostek Straty w ludziach
Royal Navy 14 około 113 000 ton około 6 100 zabitych, 674 rannych i 177 jeńców
Kaiserliche Marine 11 około 62 000 ton około 2 550 zabitych i 500 rannych

Jeśli za kryterium przyjąć liczbę zatopionych okrętów, tonaż i ofiary, Niemcy odniosły zwycięstwo taktyczne. Ich flota zadała przeciwnikowi większe straty, a Hochseeflotte nie została zniszczona. Z tego powodu niemiecka propaganda przedstawiła bitwę jako sukces.

W szerszym ujęciu strategicznym wynik był jednak korzystny dla Wielkiej Brytanii. Niemcom nie udało się osiągnąć głównego celu, czyli rozbić części Grand Fleet i przełamać blokady. Brytyjska flota zachowała kontrolę nad Morzem Północnym, a niemieckie okręty liniowe po naprawach w dużej mierze pozostały w bazach. Trafnie oddaje to często przywoływana konkluzja, że niemiecka flota pobiła swojego strażnika, ale nadal pozostała w więzieniu.

  • Taktycznie wygrały Niemcy, ponieważ poniosły mniejsze straty.
  • Operacyjnie żadna ze stron nie zniszczyła głównych sił przeciwnika.
  • Strategicznie wygrała Wielka Brytania, bo blokada morska pozostała nienaruszona.
  • Po bitwie Hochseeflotte nie odzyskała swobody działania porównywalnej z Grand Fleet.

Jakie były skutki bitwy?

Jutlandia pokazała niemieckiemu dowództwu, że przełamanie brytyjskiej blokady za pomocą floty liniowej jest bardzo mało prawdopodobne. Okręty nawodne mogły odnieść sukces w pojedynczym starciu, ale nie były w stanie trwale zmienić przewagi liczebnej i strategicznego położenia Wielkiej Brytanii.

W konsekwencji Niemcy coraz większe znaczenie przypisywali U-Bootom. W styczniu 1917 roku rozpoczęli nieograniczoną wojnę podwodną, polegającą na atakowaniu statków bez wcześniejszego ostrzeżenia. Ta decyzja przyczyniła się do zaostrzenia konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi i była jednym z czynników, które doprowadziły do ich przystąpienia do wojny po stronie aliantów.

Bitwa jutlandzka była więc morskim odpowiednikiem wielkiego starcia strategicznego, ale nie „frontem” w lądowym znaczeniu tego słowa. Rozstrzygała nie o przesunięciu linii okopów, lecz o tym, kto będzie kontrolował Morze Północne i dostawy dla walczących państw.

Najkrótsza odpowiedź brzmi zatem: bitwa jutlandzka należała do morskiego teatru działań I wojny światowej na Morzu Północnym. Niemcy wygrały pojedynek taktyczny, lecz Wielka Brytania wygrała rywalizację strategiczną, ponieważ utrzymała blokadę i zmusiła niemiecką flotę liniową do pozostania w defensywie.

Redakcja equipped.pl

Militaria fascynują nas od lat – od historii dawnych bitew po współczesny sprzęt i wyposażenie żołnierza. Opisujemy broń, umundurowanie i techniki przetrwania, dbając o rzetelność i zgodność z faktami. Dzielimy się wiedzą z kolekcjonerami, rekonstruktorami i miłośnikami survivalu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?