18 maja 1944 roku, po zajęciu ruin klasztoru, polscy żołnierze zawiesili proporzec 12. Pułku Ułanów Podolskich, a następnie biało-czerwoną flagę. W południe plutonowy Emil Czech odegrał na wzgórzu Hejnał Mariacki. Te gesty stały się symbolem zwycięstwa 2. Korpusu Polskiego i polskiej obecności w walce o wolność.
Jak uczczono zdobycie Monte Cassino?
Ruiny klasztoru zajęła rano polska patrolowa grupa dowodzona przez podporucznika Kazimierza Gurbiela z 12. Pułku Ułanów Podolskich. Żołnierze zastali tam rannych Niemców oraz sanitariuszy, którzy pozostali na miejscu po wycofaniu głównych sił niemieckich.
Na murach najpierw pojawił się proporzec pułkowy. Wkrótce obok niego wywieszono polską flagę, a później – na rozkaz generała Władysława Andersa – także flagę brytyjską. Około południa plutonowy Emil Czech zagrał Hejnał Mariacki. Dźwięk polskiej melodii rozlegający się nad ruinami miał wymowę znacznie szerszą niż zwykły wojskowy sygnał zwycięstwa.
Trzy symbole polskiego zwycięstwa
Najważniejsze gesty wykonane 18 maja 1944 roku można ująć w trzech punktach:
- Proporzec 12. Pułku Ułanów Podolskich – zawiesił go patrol podporucznika Kazimierza Gurbiela, który jako jeden z pierwszych polskich oddziałów wszedł do ruin klasztoru.
- Biało-czerwona flaga – jej wywieszenie oznaczało, że wzgórze zdobyli żołnierze walczący pod polskimi znakami i w imieniu niepodległej Polski.
- Hejnał Mariacki – odegrany przez plutonowego Emila Czecha, stał się słyszalnym znakiem polskości i triumfu na obcej ziemi.
Dlaczego te gesty miały znaczenie polityczne?
Zdobycie Monte Cassino nie było dla 2. Korpusu Polskiego wyłącznie sukcesem wojskowym. Generał Władysław Anders zdawał sobie sprawę, że zwycięstwo może stać się odpowiedzią na sowiecką propagandę, która przedstawiała żołnierzy walczących u jego boku jako niechętnych do walki z Niemcami. Polskie flagi i Hejnał Mariacki pokazywały światu, że Polacy uczestniczą w najtrudniejszych działaniach alianckich i ponoszą za nie wysoką cenę.
Gesty miały też podtrzymywać ducha okupowanego kraju. Proporzec, flaga i melodia związana z Krakowem przypominały, że żołnierze 2. Korpusu walczą nie tylko o zajęcie strategicznego wzgórza, lecz także o zachowanie pamięci o Polsce i jej prawie do wolności.
Trwałym miejscem pamięci stał się Polski Cmentarz Wojenny pod Monte Cassino. Pochowano na nim ponad tysiąc żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. Spoczął tam również generał Władysław Anders, zgodnie ze swoją wolą. Cmentarz uzupełnił jednorazowe gesty zwycięstwa o trwałe świadectwo ofiary poniesionej przez polskich żołnierzy.