RAH-66 Comanche miał być lekkim śmigłowcem rozpoznawczo-szturmowym, który połączy technologię stealth, dużą prędkość i zaawansowaną awionikę. Program trwał 22 lata i pochłonął około 6,9 mld dolarów, ale 23 lutego 2004 roku został anulowany, zanim maszyna trafiła do służby. Powodem nie była jedna wada konstrukcji, lecz zderzenie zimnowojennej koncepcji z nowymi realiami wojny, rosnącymi kosztami i rozwojem bezzałogowych statków powietrznych.
Kontekst historyczny – po co powstał RAH-66?
Genezy Comanche’a należy szukać w rozpoczętym w 1983 roku programie LHX, czyli Light Helicopter Experiment. Armia Stanów Zjednoczonych potrzebowała lekkiej maszyny, która zastąpiłaby dużą część używanych śmigłowców rozpoznawczych i szturmowych, w tym OH-6, OH-58 oraz starsze AH-1 Cobra. Plan zakładał stworzenie konstrukcji szybkiej, stosunkowo taniej i możliwej do produkcji na dużą skalę.
Założenia wynikały z zimnowojennej doktryny bitwy powietrzno-lądowej. Przewidywano konflikt z wojskami Związku Radzieckiego i państw Układu Warszawskiego, które miały znaczną przewagę liczebną w broni pancernej. Według przytaczanych analiz stosunek liczby czołgów wynosił około 1:2,7 na niekorzyść NATO. Zamiast czekać na kolejne rzuty wojsk przeciwnika, siły amerykańskie zamierzały wykrywać i niszczyć je jeszcze w głębi ugrupowania.
Comanche miał pełnić funkcję „oczu” wojsk lądowych. Jego zadaniem było wyszukiwanie celów w dzień i w nocy, niezależnie od pogody, a następnie przekazywanie danych jednostkom artylerii oraz śmigłowcom szturmowym AH-64 Apache. W razie potrzeby mógł również sam zaatakować wykryty cel. Nie był więc wyłącznie następcą lekkich maszyn obserwacyjnych, lecz elementem większego systemu rozpoznania i rażenia.
Technologie, które wyróżniały Comanche’a
W konkursie rozpoczętym w 1988 roku zwyciężył projekt zespołu Sikorsky i Boeing. Konstruktorzy nie chcieli tworzyć kolejnego ciężko opancerzonego „latającego czołgu”. Zamiast tego postawili na zmniejszenie prawdopodobieństwa wykrycia i trafienia. W śmigłowcu było to trudniejsze niż w samolocie, ponieważ wirniki generują charakterystyczne odbicia radarowe i hałas, a maszyna operuje na małej wysokości.
Stealth w RAH-66 nie oznaczał całkowitej niewidzialności. Chodziło o ograniczenie sygnatury radarowej, termicznej i akustycznej, aby przeciwnik później wykrył śmigłowiec i miał mniej czasu na reakcję. Kadłub otrzymał charakterystyczny wieloboczny kształt, zastosowano materiały kompozytowe oraz pokrycie pochłaniające fale radarowe. Uzbrojenie i podwozie chowały się w kadłubie, gdyż zewnętrzne elementy zwiększałyby odbicie radarowe.
Najważniejsze rozwiązania konstrukcyjne obejmowały:
- Zmniejszoną skuteczną powierzchnię odbicia dzięki kształtowi kadłuba i materiałom RAM. W materiałach dotyczących programu pojawia się wartość nawet 663 razy mniejsza niż w przypadku AH-64, ale takie porównania zależą od warunków pomiaru i przyjętej metody.
- Ograniczenie sygnatury cieplnej przez schowanie silników i chłodzenie gazów wylotowych.
- Fenestron, czyli wielołopatowe śmigło ogonowe umieszczone w obudowie, które miało zmniejszać hałas i poprawiać bezpieczeństwo.
- Zintegrowaną awionikę MEP – Mission Equipment Package – łączącą komputery, czujniki, systemy ostrzegawcze, nawigację i prezentację danych.
- Systemy nahełmowe wyświetlające informacje na wizjerach pilotów, w tym obraz z termowizora dopasowany do kierunku patrzenia.
Stealth wymuszał jednak kompromisy. Komory wewnętrzne ograniczały ilość przenoszonego uzbrojenia w porównaniu z podwieszeniami zewnętrznymi. W razie potrzeby można było zamontować broń na zewnętrznych zaczepach, ale wtedy śmigłowiec tracił część zalet związanych z obniżoną wykrywalnością.
Dane techniczne RAH-66 Comanche
Comanche był niewielką maszyną, ale jego osiągi przewyższały typowe parametry lekkich śmigłowców rozpoznawczych. Załogę stanowiły dwie osoby w układzie tandem. Początkowo rozważano wariant jednomiejscowy, lecz próby wykazały, że jeden pilot byłby nadmiernie obciążony obsługą systemów i prowadzeniem działań bojowych.
| Parametr | Wartość | Znaczenie |
|---|---|---|
| Prędkość maksymalna | 328 km/h | Wysoka jak na śmigłowiec tej klasy |
| Napęd | 2 × LHTEC T800 | Około 1440 KM każdy |
| Załoga | 2 osoby | Kabina tandem |
| Uzbrojenie wewnętrzne | XM301 kal. 20 mm, pociski Hellfire, Stinger lub Hydra 70 | Dobór zależał od konfiguracji misji |
| Wirnik główny | Sztywny, pięciołopatowy, średnica 11,9 m | Założeniem była duża zwrotność i ograniczenie hałasu |
Wewnętrzne komory mogły mieścić między innymi pociski przeciwpancerne Hellfire i przeciwlotnicze Stinger. RAH-66 miał też otrzymać działko XM301 kalibru 20 mm. Konstrukcja była przystosowana do transportu w samolotach takich jak C-130, C-5 i C-17, co ułatwiało szybkie przerzucanie jej między teatrami działań.
Dlaczego program anulowano w 2004 roku?
Decyzja armii USA wynikała z połączenia kilku czynników. Najważniejszy dotyczył zmiany przeciwnika i sposobu prowadzenia wojny. Comanche projektowano z myślą o wielkoskalowym starciu z armią pancerną, wyposażoną w rozbudowaną obronę przeciwlotniczą. Tymczasem po rozpadzie ZSRR i Układu Warszawskiego priorytetem stały się konflikty asymetryczne, działania przeciwpartyzanckie oraz operacje w Iraku i Afganistanie.
W takich warunkach drogi, wyspecjalizowany śmigłowiec rozpoznawczy o ograniczonej liczbie miejsc i skomplikowanej obsłudze nie dawał takiej przewagi, jaką miał zapewniać w Europie przeciwko wojskom pancernym. Zadania rozpoznawcze coraz częściej można było powierzać UAV, które nie narażały załogi i zwykle wymagały niższych nakładów eksploatacyjnych.
Na decyzję wpłynęły przede wszystkim:
- Zmiana charakteru zagrożeń – zamiast przewidywanej wojny pancernej dominowały konflikty asymetryczne i operacje przeciwterrorystyczne.
- Wzrost kosztów programu – rozwój zaawansowanej awioniki, materiałów kompozytowych i systemów obniżonej wykrywalności był droższy i bardziej złożony, niż zakładano.
- Redukcja zamówień – pierwotne plany obejmowały tysiące maszyn, lecz po zakończeniu zimnej wojny liczba zamawianych egzemplarzy spadała, co zwiększało przewidywany koszt jednostkowy.
- Opóźnienia w testach – ograniczone finansowanie spowalniało program i przesuwało osiągnięcie gotowości operacyjnej.
- Rozwój UAV – bezzałogowe statki powietrzne przejmowały część zadań obserwacyjnych przy mniejszym ryzyku dla personelu.
- Presja budżetowa – środki były potrzebne do modernizacji już używanych śmigłowców i prowadzenia bieżących działań w Iraku oraz Afganistanie.
Do lutego 2004 roku zbudowano tylko dwa prototypy. Program zakończono po wydaniu około 6,9 mld dolarów, a uwolnione fundusze skierowano na modernizację istniejących maszyn rozpoznawczych, szturmowych i transportowych. Nie oznaczało to, że Comanche był nieudany technicznie. Problem polegał na tym, że armia miała otrzymać narzędzie zaprojektowane dla innego rodzaju wojny niż ta, którą faktycznie prowadziła.
Dziedzictwo projektu
RAH-66 nie wszedł do produkcji seryjnej, lecz prace nad nim dostarczyły doświadczeń w zakresie kompozytowych kadłubów, redukcji sygnatury, integracji awioniki i wymiany danych między platformami. Część rozwiązań oraz wiedzy projektowej wykorzystano przy modernizacji AH-64 Apache i w późniejszych programach śmigłowców rozpoznawczych.
Historia Comanche’a pokazuje, że przewaga technologiczna nie wystarcza do uzasadnienia programu zbrojeniowego. Maszyna może spełniać wymagania techniczne, a mimo to przestać pasować do strategii państwa, dostępnego budżetu i rzeczywistych misji. RAH-66 był projektem przyszłości, ale jego przyszłość zmieniła się szybciej niż sam śmigłowiec.