Pierwsze F-35A Lightning II, nazywane w Polsce Husarzami, są już w kraju. Trzy maszyny przyleciały do Łaska w maju 2026 roku, a 12 czerwca zostały oficjalnie przyjęte na stan Sił Zbrojnych RP. Do końca 2026 roku w Polsce ma znajdować się łącznie 14 z 32 zamówionych samolotów. Dostawy całej partii mają zakończyć się w latach 2029–2030.
F-35 Husarz – jaki jest obecny status dostaw?
Polska kupiła 32 samoloty F-35A Lightning II produkowane przez Lockheed Martin. Pierwsze trzy egzemplarze wylądowały w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku 22 maja 2026 roku. Kolejne pięć maszyn dołączyło do nich pod koniec sierpnia, co oznaczało, że w kraju znajdowało się już osiem samolotów.
Program Husarz przeszedł więc od przygotowań i szkoleń prowadzonych w Stanach Zjednoczonych do etapu budowania krajowych zdolności. Samoloty są dostarczane sukcesywnie, a część personelu nadal szkoli się w bazie Ebbing w Arkansas.
Harmonogram dostaw 32 samolotów
Najważniejsze założenia harmonogramu przedstawiają się następująco:
| Okres | Liczba maszyn w Polsce | Status dostaw |
|---|---|---|
| Do końca 2026 roku | 14 łącznie | Pierwsze dostawy już zrealizowane, kolejne zaplanowane |
| 2027 rok | Kolejne 12 maszyn | Kontynuacja dostaw i rozbudowa krajowych zdolności |
| 2029–2030 | 32 łącznie | Planowane zakończenie dostaw całego zamówienia |
Dokładne daty dzienne kolejnych przylotów nie są publicznie podawane. Wynika to z przyczyn operacyjnych. W materiałach dotyczących programu pojawia się też informacja, że dostawy mogą zostać zakończone już w 2029 roku, natomiast inne zapowiedzi wskazują przedział do 2030 roku.
Co oznacza gotowość operacyjna IOC?
Fizyczna obecność samolotów w Polsce nie oznacza jeszcze pełnej zdolności do ich wykorzystywania w działaniach operacyjnych. IOC, czyli Initial Operational Capability, oznacza wstępną gotowość operacyjną. Jest ona wynikiem połączenia sprzętu, wyszkolonego personelu, infrastruktury i procedur.
W przypadku polskich F-35 ogłoszenie osiągnięcia IOC będzie decyzją strony polskiej. Nie zależy wyłącznie od liczby dostarczonych maszyn. Pod uwagę trzeba brać między innymi:
- Wyszkolenie pilotów – część polskich załóg odbywa szkolenie w bazie Ebbing, a kolejne etapy mają być prowadzone w Polsce.
- Personel techniczny – samoloty wymagają techników, inżynierów i specjalistów od obsługi systemów wsparcia.
- Infrastrukturę i certyfikację – baza musi spełniać wymagania dotyczące bezpieczeństwa, obsługi i eksploatacji F-35.
- Symulatory i szkolenie naziemne – Full Mission Simulator pozwala przygotowywać pilotów także bez wykonywania lotu.
- Logistykę i liczbę możliwych misji – gotowość obejmuje zdolność do utrzymania samolotów oraz wykonywania określonych zadań.
Wcześniejsze informacje MON wskazywały, że w polskich warunkach osiągnięcie IOC może być związane z dostarczeniem co najmniej ośmiu samolotów, wyszkoleniem personelu i zapewnieniem zaplecza eksploatacyjnego. Nie oznacza to jednak automatycznego ogłoszenia gotowości w dniu przybycia ósmej maszyny.
Gdzie będą stacjonować polskie F-35?
Pierwszą bazą dla Husarzy jest 32 Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku. To tam przyjęto pierwsze samoloty i zainstalowano pełne symulatory misji. Łask ma pełnić funkcję bazy-matki, czyli głównego ośrodka szkolenia i obsługi polskiej floty F-35.
Drugą lokalizacją będzie 21 Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie. Od kolejnego etapu programu ma tam trafić część urządzeń szkoleniowych, w tym następne symulatory. Obie bazy będą rozwijały zaplecze potrzebne do szkolenia pilotów, pracy personelu technicznego i obsługi samolotów.
- Łask – pierwsza baza F-35, centrum szkoleniowe i główne zaplecze programu.
- Świdwin – druga lokalizacja dla samolotów oraz rozwijanej infrastruktury szkoleniowej.
- Ebbing w Arkansas – amerykańska baza, w której polscy piloci i personel zdobywają kwalifikacje na F-35.
Szkolenia w Ebbing nie są tym samym co docelowy system szkolenia w Polsce. Amerykański etap ma przygotować polskie kadry, natomiast po jego zakończeniu kolejne szkolenia będą stopniowo przenoszone nad Wisłę.
Czy Polska kupi kolejne F-35?
Program Rozwoju Sił Zbrojnych przewiduje możliwość zakupu kolejnych dwóch eskadr, czyli potencjalnie następnych 32 samolotów F-35. Nie jest to jednak zawarty kontrakt. Rozszerzenie floty wymagałoby osobnej decyzji Polski, przygotowania infrastruktury i ustalenia harmonogramu dostaw.
Na dziś podstawowym zobowiązaniem pozostaje realizacja zamówienia 32 maszyn z kontraktu podpisanego w 2020 roku. Najważniejszym terminem dla obecnego programu nie jest wyłącznie zakończenie dostaw, lecz także moment, w którym Łask, Świdwin, piloci, technicy i zaplecze logistyczne osiągną zdolność do wspólnego wykorzystania F-35.